<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title> &#187; Recenzje</title>
	<atom:link href="http://rome64ce.wordpress.com/category/recenzje/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://rome64ce.wordpress.com</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 02 Oct 2009 18:35:01 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<cloud domain='rome64ce.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://www.gravatar.com/blavatar/d19b563b7dad3cdbb76d3f192604f261?s=96&#038;d=http://s.wordpress.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title> &#187; Recenzje</title>
		<link>http://rome64ce.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://rome64ce.wordpress.com/osd.xml" title="" />
		<item>
		<title>Chimaira &#8220;The Infection&#8221;</title>
		<link>http://rome64ce.wordpress.com/2009/04/18/chimaira-the-infection/</link>
		<comments>http://rome64ce.wordpress.com/2009/04/18/chimaira-the-infection/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 18 Apr 2009 18:51:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Antoni Lerka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2009]]></category>
		<category><![CDATA[album]]></category>
		<category><![CDATA[chimaira]]></category>
		<category><![CDATA[groove]]></category>
		<category><![CDATA[infection]]></category>
		<category><![CDATA[infekcja]]></category>
		<category><![CDATA[metal]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[the]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rome64ce.wordpress.com/?p=444</guid>
		<description><![CDATA[
Promocja albumu &#8220;The Infection&#8221; grupy Chimaira trwała dobre kilka miesięcy i była zakrojona na bardzo szeroką skalę. W akcję wciągnięto fanów, powstała strona Spread The Infection, najbardziej zaangażowani dostawali od zespołu dostęp do różnych bonusów, między innymi fragmenty nowych utworów czy urywki z koncertów. Każdy taki smaczek zaostrzał apetyt, czyniąc z oczekiwania mordęgę. Jednak czy [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rome64ce.wordpress.com&blog=3216708&post=444&subd=rome64ce&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p><img class="aligncenter size-full wp-image-446" title="cover" src="http://rome64ce.files.wordpress.com/2009/04/cover.jpeg?w=450&#038;h=450" alt="cover" width="450" height="450" /></p>
<p>Promocja albumu &#8220;The Infection&#8221; grupy Chimaira trwała dobre kilka miesięcy i była zakrojona na bardzo szeroką skalę. W akcję wciągnięto fanów, powstała strona <a href="http://www.spread-the-infection.com/" target="_blank">Spread The Infection</a>, najbardziej zaangażowani dostawali od zespołu dostęp do różnych bonusów, między innymi fragmenty nowych utworów czy urywki z koncertów. Każdy taki smaczek zaostrzał apetyt, czyniąc z oczekiwania mordęgę. Jednak czy warto było czekać? Z całą odpowiedzialnością mogę napisać: tak. Nawet bardzo.</p>
<p>Co pierwsze rzuca się w uszy, to zmiana stylu w stosunku do poprzedniego wydawnictwa, &#8220;Resurrection&#8221;. Infekcja ma posępniejszy, cięższy klimat, mniej tu czystych wokali, a w części utworów występują wolniejsze, czasem wręcz przytłaczające tempa. Co najważniejsze, słychać duży postęp w technice grania &#8211; linie melodyczne są ciekawsze, mniej sztuczne niż na poprzednim albumie (na którym, niestety, dało się wyczuć pewną cukierkowość), doskonale pracuje perkusja, w utworach pojawiają się świetne gitarowe solówki (że wspomnę tylko o tej z &#8220;Coming Alive&#8221;). Bardzo wyraźne są naleciałości death i thrash metalu, zarówno w warstwie wokalnej, jak i instrumentalnej. Śmiem suponować, że &#8220;The Infection&#8221; to połączenie ciężaru i agresji z &#8220;Chimaira&#8221; oraz chwytliwości &#8220;Resurrection&#8221;.</p>
<p>Najlepszym punktem Infekcji, wzorem poprzednich dwóch albumów, jest opener. &#8220;The Venom Inside&#8221; to utwór ostry i techniczny, z bardzo chwytliwym refrenem, już po pierwszym przesłuchaniu zapadający w pamięć. Mówiąc o techniczności, nie sposób nie napomknąć o &#8220;Coming Alive&#8221;, w którym nasz słuch pieści wspomniana już wcześniej solówka. Na tle całego wydawnictwa wyróżnia się &#8220;Impending Doom&#8221;. Piosenka z początku spokojna i delikatna, melancholijna wręcz, ma doskonały klimat, który utrzymuje się również wtedy, gdy spokój i delikatność znikają. Bardzo przypadły mi do gustu także &#8220;On Broken Glass&#8221; i &#8220;Destroy And Dominate&#8221;, ostre i chwytliwe kawałki. Album zamyka blisko piętnastominutowy &#8220;The Heart Of It All&#8221;, będący utworem instrumentalnym. Kto zna twórczość Chimairy, wie, że &#8220;The Impossibility Of Reason&#8221; również było zakończone instrumentalem, trwającym trzynaście minut &#8220;Implements Of Destruction&#8221;. Różnica polega na tym, że &#8220;The Heart Of It All&#8221; przebija poprzednika, jest lepiej zagrany i ciekawszy, czuć wspominany postęp techniczny.</p>
<p>Podsumowując, Chimaira serwuje nam porządny kawał muzyki, która może nie jest specjalnie innowacyjna bądź eksperymentalna, ale z odgrzewanym kotletem również nie ma nic wspólnego. Szóstka chłopaków z Cleveland po raz kolejny udowodniła, że co jak co, ale grać to oni umieją. Oby tak dalej.</p>
<p style="text-align:right;"><strong>Ocena: <span style="color:#ff0000;">+8</span>/10</strong></p>
<p>==========================</p>
<p>Ostatnimi czasy mało wpisów się pojawia, fakt to smutny i zgoła dołujący. Brak w tym niemniej mojej winy, jakby się wydawać mogło. Wszelkie skargi tudzież zażalenia proszę kierować do Sz. P. M. Atury, która to winę całą ponosi. Albowiem gdy się chęci, a czasem i wena, do pisania znajdą, pani M. Atura ową wolę twórczą z premedytacją gasi, przypominając o zbliżającym się spotkaniu naszym, które w świadomości jako wojna, podzielona na kilka mniejszych bitew, malować się może. Kto ową wojnę wygra, czas pokaże. A tymczasem&#8230;</p>
<p style="text-align:right;"><strong>Stay fucking metal! \m/ </strong></p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/rome64ce.wordpress.com/444/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/rome64ce.wordpress.com/444/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/rome64ce.wordpress.com/444/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/rome64ce.wordpress.com/444/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/rome64ce.wordpress.com/444/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/rome64ce.wordpress.com/444/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/rome64ce.wordpress.com/444/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/rome64ce.wordpress.com/444/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/rome64ce.wordpress.com/444/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/rome64ce.wordpress.com/444/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rome64ce.wordpress.com&blog=3216708&post=444&subd=rome64ce&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rome64ce.wordpress.com/2009/04/18/chimaira-the-infection/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/bcd705a73c673589379498084bda86ea?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Leru</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://rome64ce.files.wordpress.com/2009/04/cover.jpeg" medium="image">
			<media:title type="html">cover</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Feel &#8220;Feel&#8221;</title>
		<link>http://rome64ce.wordpress.com/2008/05/24/feel-feel/</link>
		<comments>http://rome64ce.wordpress.com/2008/05/24/feel-feel/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 24 May 2008 01:14:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Antoni Lerka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[feel]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rome64ce.wordpress.com/?p=24</guid>
		<description><![CDATA[
Feel. Dla mnie jedna z tysięcy marnych namiastek muzyki, zespół, o którym głośno będzie co najwyżej przez rok, może dwa. Dla ogółu objawienie, coś, czemu wręcz należy się oddawanie czci. Mnie śmieszy wokalista Feel&#8217;a, Piotr Kupicha, śpiewający (?) &#8220;słuchajajaj&#8221; lub inny, tandetny, ale łatwo sprzedawalny tekst. Śmieszą mnie fani Feel&#8217;a, niemal dostający orgazmu, gdy uda [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rome64ce.wordpress.com&blog=3216708&post=24&subd=rome64ce&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p><img class="size-full wp-image-25" style="vertical-align:top;" src="http://rome64ce.files.wordpress.com/2008/05/feel-feel.jpg?w=387&#038;h=369" alt="Feel - " width="387" height="369" /></p>
<p>Feel. Dla mnie jedna z tysięcy marnych namiastek muzyki, zespół, o którym głośno będzie co najwyżej przez rok, może dwa. Dla ogółu objawienie, coś, czemu wręcz należy się oddawanie czci. Mnie śmieszy wokalista Feel&#8217;a, Piotr Kupicha, śpiewający (?) &#8220;słuchajajaj&#8221; lub inny, tandetny, ale łatwo sprzedawalny tekst. Śmieszą mnie fani Feel&#8217;a, niemal dostający orgazmu, gdy uda im się dotknąć wokalisty w czasie koncertu (choć słowo &#8220;feel&#8221; można tłumaczyć jako &#8220;macać&#8221;).  A najbardziej to mnie śmieszą ich durne teksty utworów, kiczowato &#8211; popowate paplaniny. Ale niestety, nie śmieszą mnie rankingi sprzedaży albumów w Polsce, takie, jak ten poniżej.</p>
<p><strong>Oto pierwsza 20. notowania Olisu (w nawiasie miejsce przed tygodniem):</strong></p>
<p>1. Feel &#8211; &#8220;Feel&#8221; (2.)<br />
2. Madonna &#8211; &#8220;Hard Candy&#8221; (1.)<br />
3. Różni Wykonawcy &#8211; &#8220;RMF FM Najlepsza Muzyka 2008&#8243; (3.)<br />
4. Różni Wykonawcy &#8211; &#8220;Tego słuchał świat 1959-1968&#8243; (nowość)<br />
5. Duffy &#8211; &#8220;Rockferry&#8221; (7.)<br />
6. Czesław Śpiewa &#8211; &#8220;Debiut&#8221; (5.)<br />
7. Blog 27 &#8211; &#8220;Before I&#8217;ll Die&#8221; (10.)<br />
8. Bajm &#8211; &#8220;Ballady 2&#8243; (6.)<br />
9. Stachursky &#8211; &#8220;Wspaniałe polskie przeboje&#8221; (9.)<br />
10. Lao Che &#8211; &#8220;Gospel&#8221; (11.)<br />
11. Portishead &#8211; &#8220;Third&#8221; (4.)<br />
12. Różni Wykonawcy &#8211; &#8220;Mini mini klub &#8211; wesoła zabawa!&#8221; (41.)<br />
13. Natalia Lesz &#8211; &#8220;Natalia Lesz&#8221; (18.)<br />
14. Amy Winehouse &#8211; &#8220;Back To Black&#8221; (13.)<br />
15. Blue Cafe &#8211; &#8220;Four Seasons&#8221; (12.)<br />
16. Piotr Rubik &#8211; &#8220;Oratorium dla świata &#8211; Habitat cz. 1&#8243; (9.)<br />
17. Różni Wykonawcy &#8211; &#8220;Liga hitów Radia Zet&#8221; (16.)<br />
18. Sarah Brightman &#8211; &#8220;Symphony&#8221; (nowość)<br />
19. Andrzej Piaseczny &#8211; &#8220;15 dni&#8221; (14.)<br />
20. Maryla Rodowicz &#8211; &#8220;Jest cudnie&#8221; (nowość)</p>
<p>Feel, składanki RMF FM i Radia Zet, Blog 27, Stachursky, Rubik. Sama elita polskiej muzyki, nie ma co (Obecność Blog 27 na tej liście lepiej przemilczeć).  Niestety, media nie ułatwiają sprawy &#8211; ze wszystkich stron jesteśmy atakowani Czuciowcami i Rubikami. I później trzeba się wstydzić za naród. Sad but true. Ale do meritum, czyli recenzji albumu. Jednym z powodów, dla których ją napisałem, była chęć sprawdzenia, czy tym razem się przypadkiem nie mylę i ten zespół nie jest aż taki zły. Ale wyszło &#8211; jak zawsze zresztą &#8211; że ogół się myli, a ja mam rację. :-)</p>
<p><strong>Mam nadzieję, ale głupi jestem, że ją mam</strong></p>
<p>Mówią, że najlepiej zaczynać od początku, więc tak też czynię. Album rozpoczyna piosenka &#8220;A gdy jest już ciemno&#8221;. Kupicha od pierwszych sekund atakuje nas swoim wokalem. Słabym wokalem. Pierwszą zwrotkę stara się rozpocząć nisko, dramatycznie wręcz, później &#8220;zadziorność&#8221; stopniowo się zwiększa. Niemal cały utwór próbuje wymusić cwaniacką chrypkę, wychodzi to bardzo kiepsko.</p>
<p>W piosence znajduje się wiele niezrozumiałych dla mnie udziwnień. Można je usłyszeć już na początku, gdy wokalista wypluwa z siebie słowa &#8220;Jest już ciemno&#8221;, dziwny jęk przypominający &#8220;a&#8221;, i dalej &#8220;wszystko jedno&#8221;. Innym razem jego głos staje się niemal kobiecy. Najbardziej zażenował mnie okrzyk &#8220;je je&#8221; pod koniec piosenki i następujące po nim jęki. No cóż, nie wiem, jakiej orientacji seksualnej jest pan Piotr, lepiej to przemilczmy&#8230;</p>
<p>Skupmy się teraz na warstwie lirycznej. Tekst &#8220;A gdy jest już ciemno&#8221; jest co najwyżej słaby, autor ciągle raczy nas jakimiś banałami typu &#8220;Chodź tu do mnie, poczuj się swobodnie, przy mnie bądź, aaa, przy mnie bądź.&#8221; lub &#8220;Bo spojrzała, jesteś słaby, to fakt. (to fakt)&#8221;. Ale trudno wymagać od przeciętnego zespołu popowego czegoś więcej niż łatwo sprzedawalnego tekstu o miłości. Sad but true.</p>
<p><strong>Zabawnie tak oddychać przez różową słomkę</strong></p>
<p>Kolejna piosenka i kolejne trzy minuty lirycznych banałów. &#8220;Pokaż na co cię stać&#8221; jest jednym z tych utworów, z których dowiadujemy się, że wystarczy się o coś bardzo starać i to osiągniemy. Yeah, dzięki tej piosence mnie oświeciło, jak to dobrze, że jest taki Feel, który mnie wspiera, mówi przyjemne rzeczy, po prostu &#8220;ich koffciam i loffciam :*&#8221;. Innymi słowy, Kupicha cwanie wykorzystał to, że ludzie lubią słyszeć miłe rzeczy, typu:</p>
<p>&#8220;Możesz iść szybciej niż niejeden chciałby biec<br />
możesz mieć wszystko czego, czego tylko chcesz&#8221; itp.</p>
<p>Cóż, biznes jest biznes. Najbardziej jednak zaciekawił mnie tekst &#8220;Słuchaj, słuchaj bo  zabawnie tak oddychać przez różową słomkę.&#8221; Ktoś wie, o co chodzi? :O</p>
<p>A jak to brzmi? Gitary jak zwykle nieciekawe, w tle czasem słychać jakieś stukanie w perkusję. Kupicha znowu daje czadu, śpiewając &#8220;Słuchajajaj&#8221;, albo wydając inne dziwne/śmieszne dźwięki.</p>
<p><strong>Czasem zmieniam twarze waląc głową w stół</strong></p>
<p>Piosenka &#8220;W odpowiedzi na Twój list&#8221; to totalne dno, zwykły zapychacz miejsca. Piszę o niej tylko z powodu ciekawego fragmentu &#8220;Czasem zmieniam twarze waląc głową w stół&#8221;. Kupicha widać za często zmieniał twarz w ten sposób, i teraz gra, to co gra. Reszta utworu &#8211; bez komentarza.</p>
<p><strong>Widzę obraz Twój.  W pustej szklance pomarańczę.</strong></p>
<p>&#8220;Jak anioła głos&#8221; to spore zaskoczenie, rozpoczyna je ostra metalowa jatka z cholernie ciężkim, szybkim i skomplikowanym riffem, perkusyjnymi blastami i miażdżącym growlem Kupichy.</p>
<p>Oczywiście żartuję, piosenkę rozpoczyna nieudolny, skrzekliwy głos wokalisty. Motyw ten przewija się przez całe trzy minuty. Warty wspomnienia jest religijny fragment &#8220;Na rozstaju dróg stoi dobry Bóg, on wskaże Ci drogę&#8221;. Kolejny idiotyczny tekst dla naiwnych, a przy okazji teologiczny nonsens. Nie po to Bóg dał mi wolną wolę, żeby teraz wybierał za mnie życiową drogę, prawda? Ale ludziom się to podoba, bo zespół, który wspomina w swych piosenkach o Bogu, który zrobi wszystko za nas, musi być dobry i porządny. Najbardziej jednak urzekły mnie słowa &#8220;Już pod koniec dnia widzę obraz Twój, w pustej szklance pomarańczę&#8221;. Mam nadzieję, że nie trzeba tłumaczyć dlaczego.</p>
<p><strong>Słiit Harmony</strong></p>
<p>Ogromnym zaskoczeniem był dla mnie ostatni utwór albumu &#8220;Sweet Harmony&#8221;, w całości po angielsku. Pomyślałem sobie, że Czuciowcy poszaleli i napisali coś w innym języku. Ale zdziwioną minę szybko zastąpił sarkastyczny, pełen politowania uśmiech &#8211; okazało się, że piosenka ta jest coverem zespołu Beloved, do tego dużo gorszym od i tak już kiepskiego oryginału. Kupicha znowu się nie popisał.</p>
<p><strong>And now it&#8217;s over&#8230;</strong></p>
<p>Podsumowując, album jest bardzo słaby. Okropna perkusja, kiepskie gitary, czasem też zagrywki na keyboardzie rodem z disco polo. Gwoździem do trumny jest koszmarny wokalista, a młotkiem idiotyczne, nudne, infantylne, banalne, monotematyczne, kretyńskie, proste jak budowa cepa, głupie teksty utworów. Opisałem tylko te piosenki, które w jakiś sposób się wyróżniają, reszta to zwykłe zapychacze. Postanowiłem jednak wystawić albumowi aż 1+. Skąd taka wysoka ocena? Ponieważ jest jeszcze jeden polski zespół, dużo gorszy od Feel&#8217;a, przy którym Kupicha &amp; spółka to duma polskiej muzyki (Chodzi mi naturalnie o Blog 27). Nie zmienia to jednak faktu, że nie polecam nikomu albumu &#8220;Feel&#8221;.  Mamy w Polsce kilka zespołów, którymi powinniśmy się szczycić (m. in. Frontside, Behemoth, Vader &#8211; te dwa ostatnie są lepiej znane zagranicą, niż w naszym kraju), ale o głupim skoku na kasę, jakim jest Feel, powinniśmy wszyscy jak najszybciej zapomnieć. Czego Wam i sobie życzę.<strong> Ave!</strong></p>
<p style="text-align:right;"><strong>Ocena: <span style="color:#ff0000;">1+</span>/10</strong></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/rome64ce.wordpress.com/24/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/rome64ce.wordpress.com/24/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/rome64ce.wordpress.com/24/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/rome64ce.wordpress.com/24/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/rome64ce.wordpress.com/24/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/rome64ce.wordpress.com/24/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/rome64ce.wordpress.com/24/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/rome64ce.wordpress.com/24/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/rome64ce.wordpress.com/24/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/rome64ce.wordpress.com/24/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/rome64ce.wordpress.com/24/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/rome64ce.wordpress.com/24/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rome64ce.wordpress.com&blog=3216708&post=24&subd=rome64ce&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rome64ce.wordpress.com/2008/05/24/feel-feel/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/bcd705a73c673589379498084bda86ea?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Leru</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://rome64ce.files.wordpress.com/2008/05/feel-feel.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Feel - </media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Chimaira &#8220;Chimaira&#8221;</title>
		<link>http://rome64ce.wordpress.com/2008/05/01/chimaira-chimaira/</link>
		<comments>http://rome64ce.wordpress.com/2008/05/01/chimaira-chimaira/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 May 2008 15:30:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Antoni Lerka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rome64ce.wordpress.com/?p=20</guid>
		<description><![CDATA[<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rome64ce.wordpress.com&blog=3216708&post=20&subd=rome64ce&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p><a href="http://rome64ce.files.wordpress.com/2008/05/chimaira-chimaira.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-21" src="http://rome64ce.files.wordpress.com/2008/05/chimaira-chimaira2005front.jpg?w=300&#038;h=300" alt="Chimaira - \" width="300" height="300" /></a></p>
<p>Siedzę sobie właśnie przy biurku, popijam kawkę (jakaś dziwna mi wyszła) i zastanawiam się, czy by czegoś na blog nie napisać. W tle leci akurat piosenka &#8220;Nothing Remains&#8221; Chimairy&#8230; Więc pod wpływem chwili postanowiłem zrecenzować album, z którego pochodzi. :)</p>
<p>Że Chimaira jest jednym z moich ulubionych zespołów, żadną tajemnicą nie jest. A poznałem ten zespół właśnie dzięki klipowi &#8220;Nothing Remains&#8221;, który leciał na jakimś muzycznym kanale w TV. Moją reakcją było krótkie &#8220;O kurwa&#8221;. No i się zaczęło&#8230;</p>
<p>Album rozpoczyna wcześniej wspomniane, pełne wściekłości i goryczy &#8220;Nothing Remains&#8221;. Utwór ten napisano dzień po tragicznej śmierci Dimebaga Darrella. Taki opener jest zwykle zwiastunem naprawdę dobrego albumu. I faktycznie, Chimaira nie daje wytchnienia &#8211; potężne gitary, świetna perkusja, opętańczy wokal Marka Huntera, wspomagany przez Chrisa Spicuzzę &#8211; taka mieszanka jest wprost miażdżąca&#8230; Kolejny na albumie jest &#8220;Save Ourselves&#8221;, rozpoczynający się naprawdę porywającym riffem. Z kolei utwór &#8220;Salvation&#8221; ma wolniejsze tempo, jest czymś w rodzaju metalowej ballady, ale wcale nie traci przez to na mocy. Jest to jeden z najciekawszych punktów albumu. Na uwagę zasługuje też &#8220;Pray For All&#8221;, który kończy się niemal &#8220;defiladową&#8221; partią gitary i perkusji (sic!). Album zamyka mój faworyt &#8211; &#8220;Lazarus&#8221;. W pierwszych sekundach słyszymy dziwne szepty i stłumione okrzyki, nagle wchodzi perkusja, później gitary&#8230; Jeszcze chwila i Mark Hunter szaleńczym okrzykiem rozpoczyna najposępniejszą i chyba najcięższą kompozycję na płycie. Nie da się tego opisać słowami, trzeba posłuchać&#8230;</p>
<p>Trzeci album w dorobku grupy Chimaira na pewno nie jest łatwo przyswajalny. Ale mimo tego, że jest to propozycja dość ciężkostrawna, nie nuży. Wręcz przeciwnie, krążek zyskuje z każdym przesłuchaniem. Polecam go każdemu wielbicielowi cięższych brzmień.</p>
<p style="text-align:right;"><strong>Ocena: <span style="color:#ff0000;">8+</span>/10</strong></p>
<p style="text-align:right;">
<p style="text-align:left;">Jako bonus, teledysk &#8220;Nothing Remains&#8221;. :)</p>
<p style="text-align:left;">
<p style="text-align:left;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://rome64ce.wordpress.com/2008/05/01/chimaira-chimaira/"><img src="http://img.youtube.com/vi/Xaa1oPZHtVI/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p style="text-align:left;">
<p style="text-align:left;">
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/rome64ce.wordpress.com/20/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/rome64ce.wordpress.com/20/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/rome64ce.wordpress.com/20/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/rome64ce.wordpress.com/20/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/rome64ce.wordpress.com/20/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/rome64ce.wordpress.com/20/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/rome64ce.wordpress.com/20/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/rome64ce.wordpress.com/20/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/rome64ce.wordpress.com/20/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/rome64ce.wordpress.com/20/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/rome64ce.wordpress.com/20/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/rome64ce.wordpress.com/20/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rome64ce.wordpress.com&blog=3216708&post=20&subd=rome64ce&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rome64ce.wordpress.com/2008/05/01/chimaira-chimaira/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/bcd705a73c673589379498084bda86ea?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Leru</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://rome64ce.files.wordpress.com/2008/05/chimaira-chimaira2005front.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Chimaira - \</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img.youtube.com/vi/Xaa1oPZHtVI/2.jpg" medium="image" />
	</item>
	</channel>
</rss>