Hey ho, let’s go!

Witam wszystkich! :)

Ogłaszam wszem i wobec, że z dniem dzisiejszym rusza blog “Rome 64 C.E.“! Skąd ta nazwa? Już śpieszę z wyjaśnieniami. 64 rok naszej ery to data wielkiego pożaru Rzymu, również wtedy zginęli apostołowie Piotr i Paweł. Oprócz tego, tak nazywa się genialne intro do albumu “The Apostasy” zespołu Behemoth.

O czym będzie/jest blog? Właściwie o wszystkim, co mi przyjdzie na myśl. :D Możecie się więc spodziewać recenzji albumów muzycznych, książek, filmów i gier, tekstów o charakterze filozoficznym/teologicznym/historycznym, lub luźnych przemyśleń i felietonów. Teksty bez  ładu, sensu i składu też mogą się zdarzyć.

Jak często będę pisał? Bądźmy realistami – wpisy będą się pojawiać (plus minus) z częstotliwością jednego na tydzień. Co za dużo, to niezdrowo. ;]

Mam nadzieję, że nie będziecie się tu nudzić. Tymczasem:

Stay fucking metal! \m/

Odpowiedzi: 6 do “Hey ho, let’s go!”

  1. Smuga Powiedział/a:

    fuck yeah :) moze być ciekawie :P ale wiesz co…bedzie trzeba opić to…tak na “dobry” start :D Pazdro

  2. dziki Powiedział/a:

    Ja tez na to picie się pisze!!

  3. tylko szybko.. bo nigdy nie wiadomo ile będzie blog istniał:P oby długo:D bless (fuck) you !! xD

  4. Gliwek Powiedział/a:

    Zobaczymy co tam wyskrobiesz. ;] Możesz napomknąć o Żydach, black metalu, Burzumie, Mayhemie i Anal Cuncie/Blascie/Nathrakcie/Vomicie i Norwegii! :P

  5. Piotrek Powiedział/a:

    No to dawaj teraz LeRu, pisz mondże, bes błenduf ortograficznych itp. ;) A i nie bądź zbyt wylewny ;] A co do tego oblewania , to proponuję jak najszyciej….

  6. mateo Powiedział/a:

    no to czaruj :) liczę na ciekawe tematy

Dodaj komentarz